facebook_page_plugin
WtLis27

Dziesięciolecie bierności - rekord Komisji Europejskiej

 

Mieszkańcy poszkodowani przez kopalnie węgla brunatnego

ponaglają instytucje UE w sprawie katastrofy ekologicznej we Wschodniej Wielkopolsce.

 

W 2008 roku mieszkańcy pogranicza Kujaw i Wielkopolski złożyli do KE po raz pierwszy skargę na nieprawidłowo przeprowadzoną procedurę oddziaływania na środowisko dla odkrywki Tomisławice - inwestycji węglowej spółki PAK KWB Konin, w której to procedurze zdaniem mieszkańców regionu całkowicie zbagatelizowano zagrożenia dla środowiska. Sprawa skargi do dziś, po z górą 10 latach, nie została zakończona przez Komisje Europejską.

26 listopada 2018 grupa pięciu polskich obywateli - wsparta podpisami 530 osób - ponownie wystosowała skargę, tym razem w formie petycji do Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Domagają się oni wyegzekwowania od Rządu RP przestrzegania prawa wspólnotowego z zakresu ochrony środowiska oraz proszą o pomoc w powstrzymaniu dalszej degradacji środowiska i zasobów wodnych przez kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego w regionie. Sprawa jest tym bardziej nagląca, że odkrywka Tomisławice działa bez ważnego pozwolenia wodnoprawnego na terenie od lat borykającym się z drastycznym niedoborem wody.

Proceder ten, czyli odkrywkowa eksploatacja złoża węgla bez wymaganego prawem pozwolenia, trwa już blisko 11 miesięcy, od początku 2018 roku. Roku dramatycznej suszy, która dała się we znaki w całym kraju a zwłaszcza w regionach o już uszczuplonych przez kopalnie zasobach wodnych. Pozwolenie wydane dla węglowej spółki PAK KWB Konin w styczniu br. było nieprawomocne, zaś w sierpniu 2018 r. zostało ono definitywnie unieważnione przez Dyrektora Wód Polskich.

Reakcją społeczności lokalnej na rażące lekceważenie prawa jest wystosowanie, po skardze do KE, petycji do Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego. W petycji przytoczone zostały dane na temat skumulowanego i długotrwałego wpływu kopalni odkrywkowych na środowisko, warunki hydrologiczne, zasoby oraz jakość wód i wynikających z tego negatywnych konsekwencjach dla lokalnej gospodarki i jakość życia mieszkańców. Mimo oczywistych konsekwencji dla stosunków wodnych w regionie, kopalnia z roku na rok odpompowuje z gruntu coraz więcej wody1 zaś giełdowa spółka ZE PAK wystąpiła o rozbudowę odkrywki.

Nadmierna eksploatacja zasobów wodnych regionu przez odkrywkę to cios dla filarów lokalnej gospodarki: turystyki i rolnictwa. Turyści omijają te niegdyś tętniące życiem miejsca wypoczynku. Poziom wody w niektórych jeziorach Pojezierza Gnieźnieńskiego obniżył się nawet o 4 metry a niektóre mniejsze jeziora zniknęły całkowicie. Rzeka Noteć zanikła na odcinku kilkunastu km, a wraz z nią jej dopływy – między innymi Pichna, która zniknęła na 1/3 swojej długości. Wraz ze zniknięciem wody z rzek zginęły z nich rzadkie gatunki ryb. Regularnie dochodzi do samozapłonów osuszonych torfowisk na północ od odkrywki Drzewce. Masowo zamierają drzewa na obszarach wokół odkrywek - uschły setki drzew wzdłuż dróg i cieków w dorzeczu Noteci, na obszarze między odkrywkami Drzewce, Lubstów i Tomisławice. Produktywność gruntów rolnych w regionie zmniejszyła się o połowę, spadła również jakość plonów.

Do braków wody dołącza problem wód zanieczyszczonych. Proces technologiczny konieczny do odwodniania złoża węgla prowadzi do zanieczyszczenia wód powierzchniowych i podziemnych. Ścieki z wyrobiska odkrywki Tomisławice odprowadzane do rzeki Noteć zawierają metale ciężkie: ogromne ilości ołowiu i rtęci oraz wzrastające z każdym rokiem zanieczyszczenie kadmem.2

Do katastrofalnych skutków związanych z poważnym wyeksploatowaniem regionalnych zasobów wodnych autorzy petycji dołączają zarzuty na temat znacznego negatywnego wpływu odkrywki Tomisławice na obszary Natura 2000 Jezioro Gopło PLH040007 i Ostoja Nadgoplańska PLB040004, Pojezierze gnieźnieńskie PLH300026, a także na cenne gatunki i siedliska chronione na mocy dyrektyw ptasiej i siedliskowej. W 2014 wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) potwierdził, że decyzja środowiskowa dla tej odkrywki została wydana z niezgodnie z przepisami Ramowej Dyrektywy Wodnej. Mimo istotnego naruszenia prawa i wydania decyzji środowiskowej na podstawie niepełnego i nierzetelnego raportu odkrywka Tomisławice działa doprowadzając systemy przyrodnicze do dużych trudności w regeneracji.

W ostatnich dwóch latach przedstawiciele Rządu, Parlamentu i instytucji publicznych zaczęli zauważać problem na skutek silnego społecznego oporu i licznych protestów z udziałem poszkodowanych mieszkańców regionu. Nie zostały jednak podjęte żadne działania, aby powstrzymać trwające obecnie zniszczenia i wyeliminować skutki działania kopalni. Co więcej, trwają intensywne prace, by uruchomić kolejne odkrywki we Wschodniej Wielkopolsce – piszą sygnatariusze petycji.

W świetle przygotowywanych przez rząd rozwiązań prawnych: nowej Polityki Surowcowej Państwa, Programu dla sektora górnictwa węgla brunatnego oraz Planu zagospodarowania przestrzennego Województwa Wielkopolskiego 2020+ w najbliższych miesiącach lokalne społeczności najprawdopodobniej utracą możliwość wypowiedzenia się w sprawie odkrywek a decyzje w naszym kraju będą podejmowane z całkowitym pominięciem głosu bezpośrednio zaangażowanych w te sprawy obywateli. Nie może zatem dziwić, że mimo dotychczasowej opieszałości KE mieszkańcy zagrożonych terenów nadal korzystają z praw obywateli Unii Europejskiej zwracając się o pomoc do kolejnych jej instytucji. Podobne petycje do Komisji Petycji PE ws odkrywek węgla brunatnego, w latach 2010 -2012, wystosowali mieszkańcy regionu legnickiego, płd. Wielkopolski i woj. Lubuskiego. Jedna z nich zakończyła się w 2013 r przysłaniem do Polski przez Parlament Europejski misji śledczej, której efektem był miażdżący dla ówczesnego rządu (PO-PSL) raport - mówiący m. in. o łamaniu podstawowych praw człowieka i braku poszanowania dla woli społeczności lokalnych w imię partykularnych interesów sektora węglowego.

1 Pietraszewski A. Polskie Górnictwo Węgla Brunatnego w 2015 roku, Węgiel Brunatny, nr 1 (94) 2016 rok oraz Pietraszewski A. Polskie Górnictwo Węgla Brunatnego w 2016 roku, Węgiel Brunatny, nr 1 (98) 2017 rok

2 Wnioski z ekspertyzy dr. hab. Leszka Pazderskiego Zrzut metali ciężkich (As, Cd, Cr, Cu, Hg, Ni, Pb, Zn) z odkrywki Tomisławice do wód powierzchniowych w świetle danych z europejskiego rejestru transferu i uwalniania zanieczyszczeń a dyskusja tego problemu w raporcie środowiskowym

 

Więcej informacji o petycji:

Katarzyna Czupryniak

k.czupryniak@ fundacja.rt-on.pl

tel. +48 690 002 748

Początek strony