>
18-02-2021

Wodne plany i porozumienia dla Wielkpolski Wschodniej i Kujaw

10 lutego na stronie Wód Polskich - RZGW w Poznaniu[1] opublikowano informację o kompleksowych i ambitnych planach odtwarzania zasobów wód w Wielkopolsce Wschodniej, z wykorzystaniem wyrobisk pokopalnianych i zasobów wodnych Warty. Wody Polskie mają je realizować, we współpracy z właścicielem większości terenów pokopalnianych, którym jest ZE PAK S.A.

Na tym poziomie szczegółowości, który znamy, oceniamy plany Wód Polskich pozytywnie i uważamy, że są bardzo potrzebne. Sytuacja w Wielkopolsce Wschodniej i na Kujawach jest dramatyczna i trzeba pilnie podjąć szeroko zakrojone działania w celu jej poprawy.

Należy jednak pamiętać, że duże inwestycje to nie wszystko. Nie rozwiążą one problemów z deficytem wody w regionie, jeśli nie podejmie się równolegle działań zmierzających do retencji wody opadowej na poziomie gleby, gruntu, mokradeł, najdrobniejszych cieków oraz systemów melioracji, zwłaszcza na obszarach wododziałowych. W te działania muszą zaangażować się władze samorządowe oraz właściciele i zarządcy terenów - szczególnie gruntów rolnych. 

W związku z tym konieczna jest edukacja rolników i właścicieli nieruchomości. Powinniśmy odejść od myślenia, że państwowe instytucje rozwiążą nasze problemy dużą infrastrukturą wodną, bo to nie wystarczy.

Wielkopolska Wschodnia, jako pionier sprawiedliwej transformacji w Polsce i Europie, powinna podjąć się działań badawczych z zakresu jak najkorzystniejszej dla przyrody rekultywacji i renaturyzacji terenów poprzemysłowych. Cel neutralności klimatycznej do roku 2040 zobowiązuje subregion do tego, żeby zadbać również o mokradła i inne różnorodne ekosystemy, które są najlepszymi zbiornikami retencyjnymi i naszymi sojusznikami w adaptacji do zmian klimatu. Walory przyrodnicze subregionu obecnie trudno już nazwać bogactwem, a niegdyś był on różnorodną mozaiką mokradeł, jezior, łąk i lasów w polodowcowym krajobrazie. Warto zainwestować w, chociaż częściowe, przywrócenie tego stanu.

PIENIĄDZE NA WODĘ

Komunikat Wód Polskich i Ministra Infrastruktury nie precyzuje, z jakich źródeł zostaną sfinansowane inwestycje, ani czy zapewniono dla nich pełne finansowanie. A potrzeby finansowe na działania dotyczące odbudowy zasobów wodnych w subregionie są znaczne. Wody Polskie szacują koszt swojego przedsięwzięcia na ponad 120 mln zł.  Potrzebne są ponadto środki - według szacunków Fundacji RT-ON nawet 50 mln zł - na małą i mikroretencję na gruntach rolnych, leśnych i nieużytkach oraz odtwarzanie naturalnej retencji na obszarach chronionych i poza nimi. 

Środki te powinny w dużej części pochodzić z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, a w opinii Fundacji RT-ON także od przedsiębiorcy górniczego, który przyczynił się do deficytu wody w subregionie. Warto przypomnieć, że kopalnie są zwolnione z opłat za pobór wód na cele odwodnień górniczych, a wartość tych zwolnień dla samych kopalń węgla brunatnego to ponad 150 mln zł rocznie[2]. Wody Polskie inwestują więc pieniądze, które powinny pochodzić od właścicieli odkrywek. Tymczasem np. kopalnia Tomisławice ma działać do 2029 lub 2030 roku, a więc jeszcze przez ok. 9 lat będzie korzystała ze zwolnień.

Fundusze na działania z zakresu mikroretencji i małej retencji powinny zostać rozdysponowane w ramach konkursów albo otwartych naborów, analogicznie do programu „Retencja plus”. Warto zadbać też o wprowadzenie „płatności retencyjnych” dla rolników, na wzór płatności bezpośrednich i rolnośrodowiskowych.

WIELKOPOLSKA WSCHODNIA „PLUS”

Środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji powinny być przyznane nie tylko gminom w województwie wielkopolskim, ale także w kujawsko-pomorskim. Od dekad cierpią one z powodu susz, pogłębianych przez odwodnienia górnicze. Nadleśnictwo Miradz oraz lokalne samorządy mówią o tym problemie od dawna[3].

W „Koncepcji sprawiedliwej transformacji Wielkopolski Wschodniej”, opracowanej przez Agencję Rozwoju Regionalnego w Koninie, uwzględniono postulat Fundacji RT-ON o objęcie tych terenów strategią przywracania wody i zaznaczenie zasadności wsparcia dla nich z FST[4]. Jednak formalne ujęcie kujawskich gmin w TPST wymaga decyzji na poziomie Brukseli.

W ostatnich tygodniach kujawskie samorządy lokalne zaczęły aktywnie upominać się o swoje prawa. 11 lutego 2021 cztery najbardziej poszkodowane kujawskie gminy (Jeziora Wielkie, Strzelno, Kruszwica i Piotrków Kujawski) zawiązały porozumienie, aby wspólnie domagać się włączenia do Regionu Węglowego objętego Planem Sprawiedliwej Transformacji[5]. W styczniu 2021 r. podobne żądanie, ale obejmujące w całości 3 kujawsko-pomorskie powiaty (mogileński, inowrocławski i radziejowski), zgłosiła do władz różnego szczebla Kujawsko-Pomorska Rada Dialogu Społecznego[6].

Źródła: 

https://poznan.wody.gov.pl/aktualnosci/978-wschodnia-wielkopolska-zbiorniki-wodne-w-miejsce-wyrobisk-pokopalnianych

https://bydgoszcz.wody.gov.pl/aktualnosci/919-wschodnia-wielkopolska-zbiorniki-wodne-w-[…]R0_gdqd9-kh79_OFdRGMKNQO3HR2tCJmXAukNyOUJTusP7UiyDzTYBiFvQ

https://www.gov.pl/web/infrastruktura/nowe-porozumienie-pomoze-w-walce-z-suszami-w-wielkopolsce

 

Zdjęcie: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Jezioro_Brdowskie.jpg

Przypisy:
[1] https://poznan.wody.gov.pl/aktualnosci/978-wschodnia-wielkopolska-zbiorniki-wodne-w-miejsce-wyrobisk-pokopalnianych

[2] Według raportu Mind the Gap https://eeb.org/library/mind-the-gap-report/
[3] https://miradz.torun.lasy.gov.pl/lasy-nadlesnictwa#.YBwsoHndiUk
[4] http://transformacja.arrkonin.org.pl/publikacje/
[5] https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/kujawsko-pomorskie-porozumienie-gmin-wegiel-brunatny-9919.html
https://www.wnp.pl/parlamentarny/spoleczenstwo/kujawsko-pomorskie-porozumienie-gmin-dotknietych-skutkami-wydobycia-wegla-brunatnego,124367.html
[6] Kujawsko-Pomorska Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego, 2021 - Stanowisko Nr 1/2021 w sprawie rozszerzenie Koncepcji Sprawiedliwej Transformacji Wielkopolski Wschodniej 

 

Początek strony