PtLip03

PGE – dość trucia, czas na zmiany!

Polska Grupa Energetyczna stała się najgorszym emitentem zanieczyszczeń wśród europejskich zakładów energetycznych w 2018 r., pokazują najnowsze dane dotyczące emisji. Tym samym PGE wyprzedziła RWE, odpowiadając w 2018 r. za około 1740 przedwczesnych zgonów i straty ekonomiczne o wartości 4,5 mld euro. W dniu Walnego Zgromadzenia PGE domagamy się, aby władze spółki wzięły odpowiedzialność za konsekwencje swoich działań i radykalnie ograniczyły negatywny wpływ spalania i wydobycia węgla na zdrowie obywateli i obywatelek Polski oraz polską gospodarkę. 

W dniu 26 czerwca 2020 r. o godz. 13.00 rozpocznie się Zwyczajne Walne Zgromadzenie Polskiej Grupy Energetycznej. Weźmie w nim udział akcjonariusz PGE i jednocześnie kampanier finansowy Fundacji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE”, Kuba Gogolewski. Będzie domagał się od władz spółki podjęcia zdecydowanych działań, dążących do zabezpieczenia zdrowia i życia wszystkich Polek i Polaków.

Śmiertelne zanieczyszczenia

Najnowsze dane dotyczące skutków działalności PGE są zatrważające. W samym tylko 2018 roku emisje z elektrowni należących do spółki doprowadziły do przedwczesnej śmierci 1 740 osób. Dla porównania z powodu koronawirusa w Polsce zmarło do tej pory nieco ponad 1 400 osób. Zanieczyszczenia spowodowane spalaniem węgla spowodowały także w 2018 roku 32 663 ataków astmy oraz 3 082 zachorowań na zapalenie oskrzeli u dzieci. Schorzenia płuc, które wywołują spaliny z elektrowni, są szczególnie niebezpieczne w czasie pandemii Covid-19. Osoby na nie cierpiące są bardziej narażone na ciężki przebieg choroby.

Co więcej, długoterminowe szkodliwe dla zdrowia skutki narażenia na emisje zanieczyszczeń ze spalania węgla, zgodnie z tym co twierdzą naukowcy, rosną z czasem. Oprócz schorzeń płuc może wzrastać ryzyko chorób zwyrodnieniowych, takich jak Alzheimer i inne formy otępienia.

Działalność PGE powoduje także dotkliwe straty ekonomiczne, związane z kosztami leczenia. Dodatkowo, w samym tylko 2018 roku, z powodu chorób spowodowanych emisjami PGE stracono 433 673 dni pracy. Szacuje się, że przez działalność spółki, w ciągu roku gospodarka straciła 4,5 mld euro. 

Czym nas truje PGE? 

Spośród czterech typów emisji uwzględnionych w raporcie “Coal pollution costs Europeans billions of euros despite drop in emissions”, PGE zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w Europie aż w trzech kategoriach. Elektrownie należące do spółki wyrzucają do atmosfery ogromne ilości pyłów zawieszonych PM 10 (2 193 ton rocznie), dwutlenku siarki (68 089 ton rocznie) i rtęci (2 799 kg rocznie). W czwartej kategorii jest niewiele lepiej. Tu PGE jest drugą najbardziej emisyjną spółką z wyrzuconymi do atmosfery rocznie 55 588 tonami tlenków azotu na sumieniu. 

Warto podkreślić, że rtęć, której PGE emituje znacznie więcej niż inne spółki energetyczne, nie była dotychczas objęta regulacjami obowiązującymi na terenie Unii Europejskiej. Nowe przepisy zawierające dopuszczalne poziomy emisji rtęci do atmosfery zaczną obowiązywać dopiero w 2021 roku. Do tej pory PGE może w świetle prawa truć środowisko i ludzi tym toksycznym metalem, którego związki są wchłaniane do organizmu przez skórę, układ pokarmowy i oddechowy. 

Żądamy zmian

Choć wydaje się, że zarząd PGE zaczyna rozumieć, że trwanie przy węglu będzie dla spółki nieopłacalne ekonomicznie, wciąż nie upublicznił dat zamykania elektrowni węglowych ani poszczególnych bloków. Dlatego w dniu Walnego Zgromadzenia wzywamy władze spółki do przedstawienia rzetelnego harmonogramu odejścia od węgla najpóźniej do 2030 roku – daty zgodnej z celami porozumienia paryskiego. 

Żądamy zamknięcia elektrowni Bełchatów, Turów i Opole, poczynając od najbardziej emisyjnych bloków na węgiel brunatny oraz zaprzestania dalszego wydobycia tego najbrudniejszego paliwa i rezygnacji z eksploatacji odkrywek takich jak Turów czy Szczerców do 2030 roku. 

Żądamy, aby spółka wzięła odpowiedzialność za konsekwencje swoich działań. Wymaga to kompleksowego spojrzenia na bilans zysków i strat. PGE, jeśli chce być postrzegana jako spółka społecznie odpowiedzialna, musi patrzeć na swoją politykę nie tylko przez pryzmat bezpieczeństwa energetycznego i zatrudnienia, ale także zdrowia obywateli i kosztów ekonomicznych swojej działalności.

– Jako akcjonariusz mniejszościowy PGE i świadomy obywatel wzywam dziś głównego akcjonariusza spółki, Skarb Państwa, do podjęcia odważnych decyzji, które będą służyć wszystkim Polkom i Polakom, zabezpieczając ich zdrowie i życie – komentuje Kuba Gogolewski z Fundacji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE”. – W czasie wybuchu pandemii koronawirusa w Polsce władze podjęły zdecydowane kroki ingerujące w gospodarkę, aby chronić nasze zdrowie i życie. Podobnej stanowczości oczekujemy dziś w stosunku do szybkiej transformacji energetycznej PGE, która wymagać będzie wygaszenia energetyki węglowej spółki w ciągu następnych 10 lat. 

Zdjęcie: Bogusz Bilewski. Credit Greenpeace Polska.

 

Początek strony