Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /plugins/system/pagebuilder/pagebuilder.php on line 110
Fundacja RT-ON - Produkcja elektryczności w elektrowniach na węgiel brunatny najniższa od 1985 roku
WtSty21

Produkcja elektryczności w elektrowniach na węgiel brunatny najniższa od 1985 roku

W 2019 roku udział węgla w miksie energetycznym Polski osiągnął najniższy poziom w historii. Lukę zapełnił import energii ze Szwecji, Niemiec, Litwy, Czech i Ukrainy oraz zwiększona produkcja energii z gazu ziemnego i źródeł odnawialnych. Wciąż jednak poziom węgla w miksie energetycznym Polski należy do najwyższych na świecie.
Krajowa produkcja elektryczności spadła o 4%, a zużycie o blisko 1% (wynosiło dokładnie 169,4 TWh energii elektrycznej) w stosunku do rekordowego 2018 roku. PEP 2040 oraz KPEiK w swoich modelach zakładają wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną. Mniejsze zapotrzebowanie, większy import oraz rosnące wykorzystanie innych paliw najsilniej odczuły elektrownie węglowe - opalane węglem kamiennym dostarczyły o 5% mniej energii, a te opalane węglem brunatnym o 15% mniej w stosunku do 2018 roku.  
Polski rynek hurtowy energii elektrycznej należy do najdroższych w Europie. Państwa o większym udziale źródeł odnawialnych i elektrowni atomowych proponują korzystniejsze ceny, a więc krajowi producenci stają się mniej konkurencyjni. 

 

W 2019 roku udział węgla w miksie energetycznym Polski spadł do najniższego poziomu w historii. Wciąż należy jednak do najwyższych na świecie. Miejsce „czarnego złota” wypełniają głównie import oraz generacja prądu z gazu i źródeł odnawialnych. A to wszystko przy spadku zapotrzebowania i produkcji.

Polscy odbiorcy zużyli w 2019 roku 169,4 TWh energii elektrycznej – o blisko 1 proc. mniej niż w rekordowym 2018 roku. Dużo mocniej, bo o niemal 4 proc., spadła natomiast krajowa produkcja elektryczności. Wygenerowane przez polskie elektrownie 158,8 TWh było najsłabszym wynikiem w tej dekadzie – wynika ze wstępnych danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych, przeanalizowanych przez portal WysokieNapiecie.pl.

Zobacz kto najbardziej ograniczył zużycie energii elektrycznej w ostatnim roku: Prąd droższy, zaczynamy gasić światło

Lukę pomiędzy produkcją a zapotrzebowaniem uzupełnił rekordowo wysoki, bo przekraczający 10,6 TWh, import energii elektrycznej od naszych sąsiadów i ze Szwecji (skąd sprowadziliśmy podmorskim kablem najwięcej prądu – 2,9 TWh) oraz większa produkcja energii z gazu ziemnego (o 2,5 TWh) i źródeł odnawialnych (o 2,6 TWh).

 

Najniższy udział węgla w produkcji energii elektrycznej w historii

Spadające zapotrzebowanie, większy import i rosnącą konkurencję ze strony innych paliw najsilniej odczuły elektrownie węglowe. Siłownie opalane węglem kamiennym dostarczyły do systemu o 5 proc. mniej energii, niż rok wcześniej, a te opalane węglem brunatnym aż o 15 proc. mniej niż w 2018 roku.

W efekcie udział energii elektrycznej wyprodukowanej w 2019 roku z węgla spadł w Polsce – według szacunków WysokieNapiecie.pl, opartych na danych PSE i Agencji Rynku Energii – do 74 proc. i był najniższy w historii naszego kraju.

 

Najmniej prądu z węgla brunatnego od 1985 roku

W rezultacie w 2019 roku współczynnik wykorzystania mocy elektrowni opartych na węglu brunatnym wyniósł zaledwie 53 proc. i był aż o 10 punktów procentowych niższy od średniej z ostatnich 10 lat. Produkcja energii z tego paliwa (41,5 TWh) była z kolei najniższa od 1985 roku, gdy jeszcze budowano Elektrownię Bełchatów.

Przyczyniły się do tego rosnące koszty pracy elektrowni spalających węgiel brunatny, spowodowane m.in. najniższą od lat kalorycznością surowca dostarczanego do elektrowni (poniżej 7,9 MJ/kg) i drogie uprawnienia do emisji dwutlenku węgla. Przy produkcji 1 MWh energii elektrycznej z węgla brunatnego elektrownia musi odprowadzić do budżetu państwa – w formie zakupu uprawnień do emisji CO2 – równowartość ok. 120 zł, co podwaja jej koszty.

W efekcie polski rynek hurtowy energii elektrycznej należy do najdroższych w Europie, a krajowi producenci energii przegrywają konkurencję z energią napływającą z państw o większym udziale elektrowni atomowych i źródeł odnawialnych.

W tym roku krajowa produkcja energii z węgla także może zmaleć. Różnica cen pomiędzy polskim rynkiem hurtowym a wszystkimi naszymi sąsiadami jest jeszcze wyższa, niż przed rokiem. W najbliższych miesiącach oddawane do użytku powinny być także kolejne elektrownie, które wygrały aukcje dla odnawialnych źródeł energii. Przybywa także rozproszonych źródeł fotowoltaicznych. Jednocześnie nowe bloki węglowe, w Opolu i Jaworznie, jedynie zastąpią stare i remontowane jednostki.

 

Rząd: 60 proc. węgla za 10 lat

Zgodnie z projektem nowej polityki energetycznej Polski, której konsultacje publiczne kończą się dzisiaj, udział węgla w produkcji energii elektrycznej w Polsce za 10 lat ma wynieść 60 proc. (w stosunku do 74 proc. w 2019 roku).

 

Źródło: https://wysokienapiecie.pl/25741-produkcja-pradu-najnizsza-w-dekadzie-udzial-wegla-najmniejszy-w-historii/

Początek strony