PtGru13

COP25: Premier Morawiecki nie zdał egzaminu z odpowiedzialności za przyszłość Polski!

W nocy z 12 na 13 grudnia 2019 roku podczas COP25 Rada Europy ostatecznie przegłosowała cel neutralności klimatycznej Unii Europejskiej do 2050 roku[1]. Za neutralnością opowiedzieli się przedstawiciele wszystkich państw UE poza Polską – w tym Czech i Węgier, które w czerwcu 2019 roku wspólnie z Polską postawiły weto.

Tylko premier Polski Mateusz Morawiecki, mimo poparcia społeczeństwa dla tego celu[2], mimo licznych apeli od obywateli i organizacji społecznych[3], ogłosił, że Polska nie da sobie rady i potrzebuje więcej czasu.

Tym krokiem Premier pozbawił nasz kraj silnej pozycji w negocjacjach o unijny budżet (o ile do tej pory była ona silna) i podkopał starania UE o wymuszenie większych ambicji klimatycznych od pozostałych regionów świata – w tym przede wszystkim Chin i USA. Wprawdzie premier Polski nie postawił weta i cel neutralności klimatycznej 2050 został przegłosowany, ale z dopiskiem, że Polska się nie wyrobi i osiągnie cel “w swoim tempie”, podczas gdy inne kraje będą szybsze, tak aby w rozrachunku dla całej Unii osiągnąć cel zgodnie z planem.

Rada Europy zapowiada, że wróci do dyskusji w czerwcu 2020 roku – jednak co miałoby się do tego czasu w Polsce wydarzyć, aby odzyskać twarz i poprawić naszą pozycję w negocjacjach, a jednocześnie wesprzeć starania UE o osiągnięcie celów Porozumienia paryskiego?

Premier mógłby na przykład zapowiedzieć koniec górnictwa opartego na węglu brunatnym do roku 2030, rezygnację z projektów Złoczew, Ościsłowo i ekspansji Turowa, absolutne i poparte ustawą wycofanie się z pomysłów zagospodarowania złóż Gubin-Brody, Legnica, Oczkowice-Poniec-Krobia, i pozostałych jeszcze złóż w zagłębiu Konin-Turek, oraz złóż węgla kamiennego w sąsiedztwie Poleskiego Parku Narodowego. Mógłby wycofać wsparcie rządu dla projektu Ostrołęka C.

Mógłby przekierować środki, które obecnie wspierają węglowy przemysł, na wsparcie termomodernizacji budynków mieszkalnych, rozwiązując jednocześnie problemy ubóstwa energetycznego i smogu.

Mógłby, wreszcie, zmienić definicję celu publicznego i bezpieczeństwa publicznego, tak aby prymat nadać wodzie i żywności, a nie przestarzałej branży energetycznej.

Tylko tyle i aż tyle można zrobić do czerwca 2020 roku, nie wydając ani złotówki. W zamian do uzyskania jest potężny budżet na wsparcie transformacji gospodarczo-społecznej regionów węglowych. Dziś, po nocnym występie Premiera, nie możemy liczyć na znaczący dostęp do tych pieniędzy.

 

[1] https://www.consilium.europa.eu/en/press/press-releases/2019/12/12/european-council-conclusions-12-december-2019/

[2] https://avaazimages.avaaz.org/PL2050poll-full-kantar.pdf

[3] https://rozwojtak-odkrywkinie.pl/component/k2/item/443-42-organizacje-z-polski-czech-oraz-wegier-wystosowaly-apel-skierowany-do-premierow

Początek strony