facebook_page_plugin
PnMar19

Zanieczyszczenie powietrza: zmarnowana szansa dla Generali

W lutym Generali ogłosiło pierwsze kroki w celu zmniejszenia wsparcia sektora węglowego. Od 2015 roku już 15 firm ubezpieczeniowych zaczęło wyłączać węgiel z ich portfolio inwestycyjnych, a 4 z nich zobowiązało się do zaprzestania ubezpieczania części sektora węglowego. Był to właściwy moment, aby Generali dołączyło do tego trendu, który Financial Times uważa za “logiczny i pożądany”.

Jednakże to, co mogło być znakomitą szansą na dobry ruch w stronę walki z zanieczyszczeniem powietrza i zmianami klimatu w Europie, jak również poza nią, okazało się szansą zmarnowaną. To, co Generali ogłosiło w kontekście inwestycji na pierwszy rzut oka wygląda na szeroko zakrojoną dezinwestycję z przemysłu węglowego, jednakże jeden znaczący szczegół podważa wiarygodność tej polityki. Co więcej, Generali nadal będzie ubezpieczało ten brudny przemysł.

Generali nadal będzie ubezpieczać węgiel

Europejskie elektrownie węglowe powodują tysiące przedwczesnych zgonów rocznie, 22 900 w 2013 roku. Polskie elektrownie są odpowiedzialne za jedną czwartą tych zgonów.

Bez ochrony ubezpieczeniowej nowe projekty nie mogłyby zostać zbudowane, a istniejące musiałyby zakończyć działalność. Zaprzestanie ubezpieczania elektrowni węglowych nie tylko byłoby istotnym wkładem w międzynarodowe wysiłki, aby osiągnąć cele klimatyczne Unii Europejskiej, ale również przyniosłoby ogromne korzyści w kontekście zdrowia publicznego. Dotyczy to w szczególności Generali, które jest firmą ubezpieczeniową znacząco zaangażowaną w projekty i spółki węglowych w Polsce, z podpisanymi co najmniej ośmioma kontraktami w 2013 roku.

Dla przykładu, Generali należy do konsorcjum ubezpieczającego budowę dwóch nowych jednostek o mocy 900 MW w elektrowni Opole. Szacuje się, że rozbudowa ta, która jest obecnie największa w Europie, będzie powodować 62 przedwczesne zgony oraz 4135 ataków astmy rocznie. Oferowanie ochrony ubezpieczeniowej temu projektowi stoi w oczywistej sprzeczności z europejskim planem klimatycznym, aby zamknąć wszystkie elektrownie węglowe do 2030 roku.

Jednakże zamiast brać przykład z firmy AXA, która w grudniu zeszłego roku zobowiązała się do zaprzestania angażowania się w nowe kopalnie i elektrownie węglowe oraz udzielania ochrony ubezpieczeniowej istniejącej infrastrukturze węglowej, Generali woli utrzymać się na tym rynku, aby zarobić. W informacji prasowej firma informuje, że chce “kontynuować swoją politykę minimalnego zaangażowania” w ubezpieczanie węgla. Innymi słowy, nie planują żadnych zmian w obszarze ubezpieczeń.

Dezinwestycja z lukami

Trzeba zaznaczyć, że Generali jest pierwszym dużym włoskim inwestorem, który zdecydował się na dezinwestycję, jednakże nie można zignorowac faktu, że polityka nie wpłynie jego inwestycje w największych deweloperów węglowych w Europie. W rzeczywistości, istnieje ryzyko, że polskie spółki nadal będą mogły korzystać z inwestycji Generali, czy to bezpośrednio, czy przez aktywa, którymi zarządza w imieniu stron trzecich.

Generali przyjęło kryteria zalecane przez organizacje pozarządowe i Globalną Listę Rezygnacji z Węgla, jednakże ich implementacja, a tym samym jakość tej polityki budzi poważne wątpliwości. W prawdzie aktywa zarządzane w imieniu stron trzecich stanowią około 11% wartego 540 miliardów euro portfela Generali, nie są one objęte rzeczoną strategią. Największe obawy w obwieszczeniu Generali budzi fakt, że “pozwoli na wyjątki jedynie w krajach, których produkcja energii elektrycznej i ciepła jest zależna od węgla, bez alternatyw w relatywnie krótkiej perspektywie”. Wygląda na to, że Generali zostawia tutaj otwarte bardzo duże czarne drzwi.

Generali powinno przestrzegać zasad, które ogłosiło i zaprzestać wspierania spółek, które nie tylko są mocno zaangażowane w węgiel, ale przede wszystkim planują pogłębić zależność państw od węgla poprzez budowę nowych elektrowni węglowych i kopalni. Generali musi pamiętać, że polskie spółki planują budowę ponad 10 GW nowych mocy węglowych oraz nowych odkrywek węgla brunatnego, szacowanych na ponad 3,2 miliarda ton tej najbrudniejszej odmiany węgla. Generali inwestuje w cztery spośród tych spółek, które łącznie planują 8,245 MW nowych mocy węglowych.

Według badań przeprowadzonych przez Profundo, Generali obecnie inwestuje 114 milionów dolarów w 120 najbardziej agresywnych spółek węglowych świata, z 54% tych inwestycji (62 miliony) w polskich spółkach. Wyłączanie ich z grona “spółek aktywnie zaangażowanych w budowę nowych elektrowni węglowych” byłoby hipokryzją.

Z takimi wyjątkami jasne jest, że polityka ogłoszona przez Generali nie pozwoli na “wzmocnienie pozycji firmy jako odpowiedzialnego przedsiębiorstwa”, ani na wypełnienie obowiązków firmy jako jednego z sygnatariuszy Paris Pledge for Action. Jeśli Generali nie zareaguje na tę sytuację podczas ogłoszenia wyników finansowych w marcu, albo na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, to może spodziewać się szczególnego uwagi ze strony społeczeństwa obywatelskiego na najbliższej konferencji klimatycznej COP, która odbędzie się w Polsce.



https://unfriendcoal.com/2018/03/06/blog-generali-missed-opportunity/

Początek strony