ŚrSie23

Ministerstwo Energii (nie) odpowiada ...

ministerstwo energiiSekretarz Stanu w Ministerstwie Energi Grzegorz Tobiszowski  odpowiedział  na stanowisko Koalicji "Rozwój TAK-Odkrywki NIE" w sprawie roli węgla brunatnego w polskiej energetyce oraz przyszłości branży zajmującej się jego wydobyciem.  

Wiceminister Grzegorz Tobiszowski, który publicznie przedstawia się jako zwolennik budowy odkrywek węgla brunatnego, nie odniósł się jednak do postulatów Koalicji jak np. podjęcie rzeczywistego dialogu ze społecznościami przeciwnymi budowie nowych kopalni odkrywkowych z regionów południowej i północnej Wielkopolski, województw: lubuskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego i dolnośląskiego czy też  uwzględnienia negatywnego stanowiska samorządów terytorialnych gmin zagrożonych budową nowych odkrywek oraz ochroną złóż węgla brunatnego  (np. „Oczkowice” , „Ościsłowo”,  „Legnica” , „Dęby  Szlacheckie” czy „Gubin/Brody”).

Dowiadujemy się za to z pisma jakie otrzymała Fundacja „RT-ON”,  że Minister Energii cyt : ".. powołał podzespół do prac nad Programem dla sektora górnictwa węgla brunatnego, do którego przedstawicieli wyznaczyła strona społeczna(!?) i strona pracodawców, a także wskazano przedstawicieli ze świata nauki".  Zespół  ten - jak  pisze Wiceminister - zdiagnozuje stan polskiego górnictwa węgla brunatnego wraz z prognozą zapotrzebowania na przyszłe lata oraz niezbędne działania do zapewnienia udziału tego surowca w krajowym mixie energetycznym. Program ten będzie materiałem wsadowym do całościowej Polityki Energetycznej Polski. 

Pytamy kto wg pana Ministra zasługuje na miano strony społecznej ? - nie wiadomo nam by przeciwnicy budowy nowych odkrywek, samorządowcy, mieszkańcy zagrożonych gmin mieli możliwość "wyznaczenia" swoich przedstawicieli do udziału w pracach, których wynikiem będzie całościowa polityka energetyczna naszego kraju.  Nigdy jednakj  nie jest  za późno by to „niedopatrzenie”  naprawić i dialog  podjąć !      

 - Nasze  obawy i sprzeciw budzi trwające od blisko dekady wykluczenie rzeczywistej strony społecznej w rozmowie o nowych odkrywkach oraz niedostrzeganie katastrofalnych skutków dla środowiska  istniejących i planowanych kopalni odkrywkowych (np. susza w Wielkopolsce) a także skutków społecznych (wieloletnie protesty mieszkańców, referenda, sprzeciw samorządów, możliwe wysiedlenia i wywłaszczenia ).

Ponadto obserwujemy wybitnie sektorowe a nie całościowe podejście do problemu przyszłości  branży w tym wysoce problematycznej „konieczności” budowy nowych odkrywkowych kopalni węgla brunatnego, a także oczywistą anachroniczność dotychczasowej polityki węglowej naszego kraju  wobec trendów i zmian  na świecie. Nie można tu pominąć istotnej sprzeczności z podpisanym przez Polskę porozumieniem klimatycznym w Paryżu. Wyzwaniem, od którego nie ma  odwrotu, jest konieczność transformacji polskiej energetyki i gospodarki w kierunku zmniejszania wydobycia i spalania węgla. Nie da się tego pogodzić z  pomysłami  eksploatacji nowych złóż węgla brunatnego.

Próba utrzymania status quo czy wręcz poważnego rozważania kolejnych gigantycznych inwestycji w sektor wydobywczy, w tym plany budowy nowych kopalni odkrywkowych, drastycznie rozmija się nie tylko z oczekiwaniami  społecznymi  ale też rachunkiem ekonomicznym i coraz bardziej restrykcyjnym podejściem instytucji finansowych do inwestycji węglowych. Banki odmawiają finansowania wielomiliardowych inwestycji w paliwa kopalne i nie należy sądzić, że to się zmieni.  Wsparcie otrzymają inwestycje w rozwój alternatywnych źródeł energii i nowe przyszłościowe technologie jak elekromobilność, której zwolennikiem jest Michał Kurtyka, także Wiceminister Energii ...  komentuje  Tomasz Waśniewski (Fundacja „RT-ON” ).       

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Początek strony